/Identyfikacja wizualna polskich miast – część II. Kontrowersyjne projekty.

W pierwszej części serii o identyfikacji wizualnej polskich miast pisaliśmy o projektach opartych na zbiorze interaktywnych ikon, zainspirowanych projektem stworzonym dla Porto. Tę część poświęcamy miastom, których władze odważyły się złamać wiodące tendencje i zdecydowały na wdrożenie kontrowersyjnych projektów.

Łódź

Niewątpliwie miano kontrowersyjnego zyskał system identyfikacji wizualnej Łodzi, funkcjonujący już ponad 7 lat. Celem przyświecającym autorom przy tworzeniu projektu było przede wszystkim podkreślenie kreatywnego charakteru rozwijającego się miasta i nawiązanie do jego artystycznej tradycji. Inspiracją była twórczość związanych z Łodzią przedstawicieli konstruktywistycznej awangardy, Katarzyny Kobro
i Władysława Strzemińskiego.

Logotyp jest modyfikacją alfabetu autorstwa Strzemińskiego z 1930 r. Kontrowersje związane z projektem opierają się o te same zarzuty co te kierowane pod adresem pierwowzoru, przede wszystkim nieczytelności poszczególnych liter. Logo występuje w wersji podstawowej oraz horyzontalnej, w której nazwa miasta jest lepiej widoczna, co może stanowić potencjalną odpowiedź na powyższą krytykę. Hasło “Łódź kreuje” zapisano bezszeryfową futurą. Krój pisma zaprojektowany przez Paula Rennera w latach 20-tych, zgodnie z ideą Bauhausu, dzięki brakowi zbędnych elementów dekoracyjnych dobrze współgra z surową formą alfabetu Strzemińskiego. Dziś już raczej klasyczna niż szokująca futura jest fontem funkcjonującym w ramach wdrożonego systemu. Awangardowa typografia została zestawiona z nasyconym żółtym, cyjanem i magentą, wzmacniając graficzny charakter projektu.

Na pochwałę zasługuje podejście innych łódzkich marek, które zdecydowały się nawiązać do logo miasta w swojej identyfikacji. Mowa tu o łódzkim lotnisku, którego SIW został odświeżony krótko po wprowadzeniu tego obowiązującego w Łodzi, wprowadzając spójność
i uporządkowanie między poszczególnymi elementami tkanki miejskiej. Podobnym zabiegiem posłużyła się niepubliczna Wyższa Szkoła Informatyki i Umiejętności w Łodzi, w której logo również widać nawiązania do charakterystycznej kreski Strzemińskiego.

Autor projektu: Pheno Agency

Częstochowa

Wiele dyskusji wzbudziło też nowe logo Częstochowy. Autorzy projektu zdecydowali się zrezygnować z oczywistych skojarzeń z Jasnogórskim klasztorem, wizerunkiem miasta jako miejscem kultu religijnego oraz elementów zaczerpniętych z heraldyki. Pomysł na identyfikację wizualną
i promocję opiera się na grze słów i wynikających z niej znaczeń.

W logotypie wykorzystano prostą typografię i barwy widniejące na fladze Częstochowy. Podobnie jak w przypadku Łodzi można kwestionować czytelność znaku, przede wszystkim ze względu na trudną pisownię nazwy miasta i wynikające z tego konsekwencje. szczególnie utrudnioną dla obcokrajowców mających dość problemów z samą nazwą. Z drugiej strony, uproszczenie znaku diakrytycznego poprzez zabawę symbolem może być interpretowane jako rozwiązanie.

Koncepcja gry semantycznej znalazła również zastosowanie
w pozostałych elementach promocyjnych. Charakterystyczne dla miasta obiekty zostały wycięte (schowane) z krajobrazu, a z powstałych z obrysu ikon utworzono symbole informacyjne. Kontrowersyjność pomysłu opiera się o różnice w opiniach na temat “chowania się” miasta – dla jednych jest sympatyczny, dla drugich infantylny.

Projekt został przedstawiony początkiem listopada 2017 roku. Trudno mówić tutaj o systemie identyfikacji, gdyż jedynie poszczególne jego elementy zostały wdrożone. Kolejne części, znak urzędu i korekta herbu miasta są wciąż w opracowaniu. Co ciekawe, autorem projektu jest pracownik Urzędu Miasta. Zdejmujemy kapelusze za dojrzałe i otwarte podejście władz miasta do kwestii identyfikacji wizualnej.

Autor projektu: Adam Markowski

Opole

Z końcem zeszłego roku niemałe poruszenie wywołało zaprezentowanie nowego logo Opola. W tym projekcie zdecydowano się postawić na tradycję i pomimo licznych zawirowań podkreślić konotacje miasta
z Krajowym Festiwalem Piosenki Polskiej.

Skojarzenia z imprezą artystyczną są raczej dosłowne. Sygnet swoim kształtem przypomina płytę winylową z wpisaną w niego nutką. Hasło promocyjne “Przebojowe Opole” rozwiewa wszelkie wątpliwości i jasno określa kierunek obranej przez włodarzy miasta strategii komunikacji. Sprzeczne opinie na temat projektu wzbudziło przede wszystkim użycie
w nim gradientów. Znak jest bardzo dynamiczny w swojej formie i można się zastanawiać, czy wzmacnianie tego efektu intensywnymi przejściami jest konieczne. Ciekawy jest również sam dobór palety kolorystycznej –
o ile błękit i żółć to barwy Opola, połączenie ich z różem zdaje się być wyłącznie zabiegiem estetycznym. Zastosowana w logotypie prosta, czarna typografia równoważny całość.

Najwięcej kontrowersji pojawiło się jednak w związku z podobieństwem nowego logo do funkcjonującego znaku jednej z telewizyjnych stacji muzycznych, Polo Tv. Patrząc na obydwa projekty rzeczywiście trudno nie dostrzegać między nimi podobieństwa.

Autor projektu: Zbigniew Pelon