Blog

Od satelity do Netflixa – jak zmienia się telewizja?

FacebookTwitter

Postępująca cyfryzacja sprawia, że tradycyjne media muszą się dostosować do aktualnych potrzeb użytkowników i poszukują dla siebie nowych przestrzeni. Prasa jest wypierana przez e-wydania i e-booki, a audycje radiowe konkurują z podcastami. Pomimo gwałtownych przemian na rynku mediów, pozycja telewizji zdaje się być nienaruszona – w 2017 roku średni czas dziennego oglądania telewizji w Polsce wynosił 4 godziny i 18 minut. Co wpłynie na kształt telewizji przyszłości, jak będzie wyglądała za kilka(naście) lat i co mogą zrobić marki, żeby dotrzymać kroku konkurencji w przeobrażającym się świecie technologii?

 

 

Cyfryzacja

W konsekwencji rewolucji cyfrowej jesteśmy świadkami przemian, jakie przechodzą poszczególne media. Symbolem ich wejścia w cyfrowy świat jest niewątpliwie wydanie ostatniego drukowanego numeru amerykańskiego Newsweeka w grudniu 2012 roku, i przeniesienie treści gazety do Internetu. Podobnie wygląda sytuacja na rynku telewizyjnym – rosnąca popularność serwisów oferujących treści VoD (video on demand) sprawia, że stacje telewizyjne tworzą platformy internetowe, na których użytkownicy mogą oglądać wybrane przez siebie programy w dowolnym czasie i miejscu. O potrzebie użytkowników do oglądania spersonalizowanych filmów czy seriali świadczy sukces takich marek jak Netflix czy HBO GO. Kontent OTT (over the top), jak nazywa się ten model dostarczania usług, nie tylko pozwala widzowi zdecydować o tym, co chce zobaczyć w danym momencie, ale nie wymaga od niego również szczególnego oprogramowania do odbioru sygnału satelitarnego czy naziemnego. W czołówce najbardziej rozpoznawalnych dla Polaków platform video on demand wciąż jest vod.pl (TVP) oraz player.pl (TVN), co pozwala przypuszczać, że w przyszłości telewizję będziemy mogli oglądać z dowolnego urządzenia połączonego z internetem.
Taki scenariusz jest prawdopodobny również ze względu na prace prowadzone nad technologią 5G, która ma zrewolucjonizować odtwarzanie treści wideo online. Sieć 5G ma mieć mniejsze opóźnienia i przesyłać dane jeszcze szybciej niż dotychczas, co jest niezwykle istotne z perspektywy materiałów wideo, których udział w zużyciu danych w mobilnym internecie do 2020 roku ma wynosić ponad 75%.

 

Telewizor czy ekran?

Przyszłość telewizji to także nowe sposoby korzystania z urządzeń i oczekiwania widzów wobec dostawców treści. Badacze obserwują trendy, które w mniejszym lub większym stopniu wpłyną na funkcjonowanie małego ekranu.

 

Immersive viewing

Współczesny użytkownik wymaga od telewizji nie tylko najwyższej jakości obrazu i dźwięku, ale również wyjątkowego doświadczenia. Producenci prześcigają się w dostarczaniu użytkownikom coraz to nowszych, ciekawszych doświadczeń. Z pomocą przychodzą takie technologie jak augmented i virtual reality, dzięki którym widz może jeszcze bardziej zanurzyć się w świecie oglądanego filmu czy serialu. Przykładem atrakcyjności immersive viewingu jest produkowanie filmów skonfigurowanych z okularami do VRu, lub zrealizowany przez Netflix interaktywny odcinek serialu Black Mirror, w którym widz mógł podejmować decyzje i kształtować dalszy rozwój fabuły. Takie podejście przenosi klasyczną telewizję w zupełnie inny wymiar, łącząc cechy seansu kinowego i gier wideo.

 

Multiscreening

Oglądając telewizję coraz częściej równolegle korzystamy z innych ekranów. Pierwszym najczęściej jest telewizor lub laptop, na którym emitowany jest program, drugim – smartfon. Jednocześnie oglądamy i rozmawiamy ze znajomymi, komentujemy to, co dzieje się na pierwszym ekranie, lub scrollujemy social media.

 

Telewizor bez telewizji

Wzrasta też liczba Polaków, którzy posiadają telewizor bez podłączenia do jakiejkolwiek sieci telewizyjnej. Są to głównie młode osoby, przedstawiciele pokolenia Y, którzy wykorzystują urządzenie jako ekran do wyświetlania treści z innych źródeł. Bez-telewidzowie używają ekranu telewizora do oglądania programów z subskrybowanej platformy streamingowej, gier wideo lub wyświetlania filmów z dysku zewnętrznego. Podobnie rośnie również liczba domów, w których “telewizorem” staje się skierowany na ścianę projektor podłączony do komputera.

 

Przewagą naziemnej telewizji cyfrowej jest prezentowanie informacji i wydarzeń lokalnych. Okazuje się jednak, że coraz mnie osób uważa telewizję za wiarygodne źródło. Według raportu Komisji Europejskiej zarówno Polacy, jak i reszta Europejczyków za najbardziej wiarygodne medium uznają radio. Wobec tego telewizja zaczyna pełnić dla użytkowników głównie funkcję rozrywkową. Nowoczesne platformy i stacje telewizyjne tworzą własne treści (original generated content), stając się producentami i dystrybutorami jednocześnie. Do 2020 roku katalog Netflixa ma zawierać 50% materiałów własnej produkcji, podobnie jak polskie stacje telewizyjne emitują seriale dostępne wyłącznie online.

 

Co na to marki?

Snując wizje dotyczące kondycji telewizji za kilka lat, w swoich rozważaniach nie można pominąć fenomenu YouTube’a. Darmowa telewizja tworzona przez użytkowników (user generated content) jest konkurencją dla Vimeo, CDA czy DailyMotion. Dzięki tym serwisom każda osoba lub organizacja może stać się gwiazdą. Niskie koszty produkcji i potencjał ogromnego zasięgu wabią już nie tylko amatorów, ale także osoby znane z dużego ekranu oraz marki. Selektywnie podchodzący do oglądanych filmów odbiorcy poświęcają swój czas nie na te, które muszą oglądać podczas przerwy reklamowej, ale te, które najbardziej ich interesują. Poza kultowym SuperBowlem (najdroższy czas antenowy na świecie) tzw. primetime traci na wartości, skłaniając reklamodawców do skorzystania z innych kanałów dotarcia do klienta.

 

Słowem podsumowania – nie ma wątpliwości co do tego, że jesteśmy coraz bardziej wybredni pod względem wyboru oglądanych treści, i mamy coraz wyższe oczekiwania jeśli chodzi o jakość obrazu, dźwięku czy zawartości programów. Coraz chętniej korzystamy z oferty alternatywnych dostawców materiałów audiowizualnych, którzy wychodzą naprzeciw wygodzie i potrzebnie personalizacji współczesnego widza. Bez żalu rezygnujemy z oglądania dziennej telewizji na rzecz filmów na życzenie, i poszukujemy coraz to nowszych doznań, możliwych dzięki rozwojowi technologii. Algorytmy rekomendacji i skrojona na miarę oferta pozwala przypuszczać, że w niedalekiej przyszłości granice między poszczególnymi mediami przestaną być zauważalne, tworząc zintegrowane, multimedialne środowisko. Transformacja sposobu konsumpcji rozrywki przejawia się we wszystkich opisanych wyżej tendencjach. Choć na co dzień możemy nie zauważać zmiany własnych nawyków, odejście od tradycyjnej telewizji w stronę alternatywnych kanałów powstałych dzięki internetowi, na nowo zdefiniuje rozrywkę masową.